h1

Przykładowe ćwiczenia dla dzieci z muzyką :)

Styczeń 8, 2010

Witam!

W dzisiejszej notce chciałabym przedstawić ćwiczenia z wykorzystaniem słuchu. Można wykonywać je w przedszkolu, domu. Zachęcam i życzę dobrej zabawy!

Ćwiczenia z wykorzystaniem słuchu

(z ks. „Rozwój daje radość” ROZDZIAŁ 5 str. 221 – Anna Kielin, Jacek Kielin)

Ćwiczenia z wykorzystaniem słuchu mogą stanowić ważny element programu pracy z dzieckiem z głębokim upośledzeniem umysłowym. Percepcję słuchową u dzieci możemy rozwijać przez tak zwany trening słuchowy, który ma wyrobić uwagę słuchową i pamięć słuchową, uczyć rozróżniania i lokalizowania źródła dźwięku oraz kojarzenia dźwięku słów i zadań z określoną sytuacją. Chcielibyśmy przedstawić kilka pomysłów, które mogą się stać inspirujące dla nauczycieli.

Ćwiczenie 1
Sadzamy dziecko sobie na kolanach. Jeżeli dziecko jest na to za duże, to sadzamy je przed sobą. Nasz pomocnik, chowając się za naszymi plecami, gwałtownie uderza w bęben. Terapeuta powinien natychmiast się odwrócić i wskazać dziecku na pomocnika z instrumentem. Jeżeli dziecko po pewnym czasie samo będzie chciało się odwrócić, to natychmiast je nagradzamy.

Ćwiczenie 2
Uczeń siedzi przed lampką elektryczną z dużym wygodnym wyłącznikiem. Pomocnik terapeuty wydobywa dźwięk z jakiegokolwiek instrumentu. Bezpośrednio po usłyszeniu dźwięku terapeuta ręką dziecka zapala światło. Wyraźnie nagradzamy każdą reakcję ruchową dziecka wykonaną przez nie po usłyszeniu dźwięku i nakierowaną na zapalenie lampki. Aby ułatwić dziecku zadanie, pozwalamy mu zobaczyć osobę wydobywającą dźwięk.

Ćwiczenie 3
Stajemy z dzieckiem przed radiem lub magnetofonem. Włączamy aparat. Pozwalamy uczniowi dotykać głośnika i poczuć wibracje. Do tego celu najlepiej się nadają duże kolumny. Kiedy radio gra, w sposób werbalny i pozawerbalny okazujemy swoją radość z tego faktu. Następnie wyłączamy radioodbiornik. Dziecko nie czuje drgań, a terapeuta demonstruje smutek i niezadowolenie. Po pewnym okresie ćwiczeń dziecko samo powinno stwierdzać za pomocą słuchu, czy radio gra, czy nie. Nie powinno chcieć dotknąć głośnika, jeżeli będzie uważało, że radio nie gra. Prawidłowe reakcje dziecka nagradzamy. W trakcie tych zajęć możemy sprawdzić, czy na pewne rodzaje muzyki (np. bardzo rytmiczne melodie) dziecko reaguje żywiej, a na inne z mniejszym zaangażowaniem.

Ćwiczenie 4
Nagrywamy na taśmę magnetofonową niskie i wysokie tony. Gdy nawiążemy kontakt wzrokowy z dzieckiem, nadajemy najpierw dźwięki o niskich tonach, ucząc dziecko opuszczania rąk. Możemy pomóc w tym dziecku bądź przez fizyczną podpowiedź, bądź przez demonstrację. Jeżeli dziecko zrozumie, o co nam chodzi, i zacznie wykonywać właściwy ruch, to nagradzamy je za to. Jeżeli dziecko będzie prawidłowo reagowało w przynajmniej 90% na tony niskie, to możemy zacząć uczyć dziecko reakcji na tony wysokie w ten sam sposób. Reakcją dziecka na tony wysokie winno być podnoszenie rąk. Po opanowaniu tej czynności uczymy dziecko różnicować słyszane dźwięki. Na początku dziecko może mieć z tym problemy. Podpowiadamy mu więc, jak zawsze. Stopniowo wycofujemy naszą pomoc. Każde właściwe zachowanie dziecka nagradzamy.

Ćwiczenie 5
Terapeuta kolejno demonstruje dziecku dźwięki ciche i głośne. Obserwuje, czy dziecko zmienia reakcję pod wpływem zmiany natężenia dźwięków.

Ćwiczenie 6
Nauczyciel wystukuje rytm na bębnie. Najbardziej odpowiedni jest duży bęben. Ręce dziecka mogą dotykać bębna i odczuć jego rytm. Bęben przybliżamy do dziecka, po czym oddalamy. Uważnie obserwujemy zmiany w za-chowaniu się ucznia. Staramy się jak najdłużej utrzymać uwagę dziecka.

Ćwiczenie 7
Wybieramy spośród całej aktywności dziecka te zajęcia, które szczególnie lubi, na przykład masaż twarzy, huśtanie, darcie papieru, jedzenie, itp. Bezpośrednio przed wykonaniem którejś z tych czynności należy nadać za plecami dziecka jakiś mocny dźwięk. Ważne jest to, żeby ciągle był to ten sam dźwięk oraz żebyśmy nie używali go pod żadnym pozorem do innych celów. Gdy dziecko się odwróci, głośno mówimy „masaż!” (ewentualnie „huśtawka!” lub „papier!”, itp.) i przechodzimy do wykonywania jego ulubionych czynności. Jeżeli sądzisz, że dziecko nie słyszy dźwięku, to możesz pokazać mu, jak wydobywać dźwięk z instrumentu. Dziecko winno się nauczyć przewidywać ulubione zajęcia. Dziecko na znajomy dźwięk powinno reagować szczególną radością, związaną z przyjemnością, jaka je czeka. Gdy dobrze będzie reagować na znajomy dźwięk, należy stopniowo zwiększać odległość dziecka od źródła dźwięku.

Ćwiczenie 8
Wybieramy dwa lubiane przez dziecko rodzaje zabawy, na przykład klaskanie w dłonie i masaż twarzy. Zawsze kiedy klaszczemy razem z dzieckiem w dłonie wołamy „brawo”, a gdy masujemy twarz mówimy na przykład „aja – aja”. Ważne jest to, aby wydawane dźwięki wyraźnie się różniły. Dziecko po pewnym czasie powinno się nauczyć kojarzyć daną zabawę z odpowiednimi dźwiękami. Aby to sprawdzić, od czasu do czasu możemy stosować tylko zabawę lub tylko dźwięk, aby przekonać się, czy dziecko przewiduje brakujący element.

Ćwiczenie 9
Chowamy nakręcony budzik. Gdy zaczyna dzwonić, mobilizujemy dziecko do poszukiwań. Zamiast budzika możemy użyć zabawki – pozytywki.

Ćwiczenie 10
Demonstrujemy dziecku najpierw przedmiot wydający dźwięki wysokie, na przykład trójkąt, potem niskie, na przykład bębenek. Odmianą tego ćwiczenia może być demonstrowanie dziecku odgłosów spadających przedmiotów. Możemy do zajęć przygotować dwa komplety rekwizytów i zachęcić dziecko do zrzucania tego samego przedmiotu, który my uprzednio upuściliśmy.

h1

Bawmy się z dziecmi :)

Styczeń 8, 2010

Witam serdecznie

Chciałabym przedstawić krótki filmik, w którym terapeutka bawi się z dzieckiem niczym innym jak – muzyką. Nie trzeba jednak być przeszkolonym aby dziecku pośpiewać, czy pokazać instrument czy chociażby razem wystukać jakiś najprostszy rytm. Jak widać na załączonym filmiku dziecko się nie nudzi a wspaniale może spędzić z Tobą czas!

Dołączam również filmik z piękną nutą, zdjęciami i słowami… Zachęcam do chwili relaksu i spokoju z kawałkiem muzyki dzisiejszego wieczora.

h1

Wpływ Muzyki

Grudzień 6, 2009

Witam serdecznie!

W dzisiejszej notce, chciałabym odpowiedzieć na pytanie:

Jaki jest wpływ muzyki na człowieka?

Jest to oczywiście temat rzeka. Tylu ilu ludzi – tyle odpowiedzi na to pytanie. Jedno jest pewne – towarzyszy nam wszędzie.  Jest to coś, co nigdy się nie znudzi. Dla wielu jest częścią życia.

Każdy rodzaj a nawet i każda piosenka wpływa na nas zupełnie inaczej.

Jedna rozbawia, sprawia że wspaniale zaczniemy dzień z ogromnym uśmiechem na twarzy. Inna wzrusza. Jeszcze w innej, będziemy szukać zrozumienia po trudnym dniu.

Jest tyle dźwięków, tyle rytmów i tyle melodii, że każdy z nas może znaleźć swoją własną…

Warto tu przytoczyć słowa, które maja już ponad 2 tysiące lat…

„Wychowanie poprzez muzykę jest najznakomitsze, bowiem rytm i harmonia najgłębiej wnikają w duszę, wzbudzając wykształcenie w niej odwagi i przyzwoitości. Wykształcenie muzyczne uchodzi za środek wychowawczy potężniejszy od innych.”

Sokrates

Dzięki naszym receptorom potrafimy odbierać dźwięki, które jak już udowodniono – wpływają na nas w większym lub mniejszym stopniu. Sam fakt, że psychologowie i pedagodzy odkryli „muzykoterapie” świadczy o tym, jak bardzo muzyka wpływa na nasze życie. Jednym słowem jest to najbardziej bezpieczne i naturalne lekarstwo.
Wpływ muzyki jak już wcześniej powiedziałam, na każdego działa zupełnie inaczej. Ta, która dla jednego stanowić będzie najlepszą formę relaksu – innego będzie po prostu denerwować.
Zależne jest to od naszych upodobań, temperamentu oraz nawet dnia.

Dzięki muzyce również nasze ciało zaczyna rytmicznie się ruszać co również daje niesamowity upust naszym emocjom… Przecież taniec jest ściśle związany z muzyką. O jego zaletach słyszymy wszędzie ponieważ stał się ostatnio bardzo modną i powszechną pasją.

PATRZĄC NA TO Z PERSPEKTYWY BADAŃ I DOŚWIADCZEŃ…

„Naukowcy, m.in. otolaryngolog prof. Alfred Tomatis, którzy badali wpływ muzyki na człowieka stwierdzili, że muzyka stymuluje rozwój mózgu i układu nerwowego. Muzyka słuchana w dzieciństwie ma wpływ na odbieranie bodźców dźwiękowych w ciągu całego życia, pomaga budować neuronalne drogi, które mają wpływ na naukę języków (także obcych), rozwój pamięci i poczucia przestrzeni. Odpowiednia muzyka poprawia koncentrację, powoduje wzrost kreatywności i zapamiętywania, ułatwia naukę czytania i pisania, podwyższa motywację, opóźnia objawy zmęczenia, harmonizuje napięcia mięśniowe, poprawia koordynację ruchową.

Terapeuci polecają wszystkim codzienne słuchanie muzyki. Okazało się, iż najlepiej stymulują mózg utwory Mozarta (stad termin „Efekt Mozarta” wprowadzony przez Dona Campbella) i chorał gregoriański – poprawiają także pamięć i koncentrację. Muzyka baroku – Vivaldiego, Telemanna, Bacha – wspomaga i przyspiesza proces przyswajania wiedzy. Utwory Beethovena, Vivaldiego, Straussa harmonizują i integrują rytm pracy serca i mózgu.
Tym, którzy mają problemy ze słuchaniem muzyki klasycznej poleca się korzystanie z dźwięków natury – śpiewu ptaków, szumu wodospadu, potoku górskiego, fal morskich.”

Jak widać powyżej, muzyka nie tylko dobrze wpływa na naszą psychikę ale również na rozwój oraz zdrowie. A dlatego, że te rzeczy są ściśle ze sobą powiązane warto o to dbać i poświęcić czas na relaks dla siebie…

NA WESOŁO 🙂 🙂 🙂

Znalazłam scharakteryzowane zachowania podczas kupowania bułki w sklepie w zależności jakiej muzyki słuchamy 🙂

Pop

Wchodzimy do modnego sklepu modnie ubrani, bierzemy modną bułkę, płacimy za nią modnymi banknotami modnemu sprzedawcy i wychodzimy modnie zamykając drzwi.

Muzyka elektroniczna

Wchodzimy do sklepu, bierzemy bułkę i skanujemy ją specjalnym urządzeniem stwierdzającym jakość, próbujemy też przesunąć ją przez czytnik, lecz na bułce nie ma kodu kreskowego. Płacimy za nią kartą kredytową, wychodząc wpadamy na drzwi dziwiąc się, że nie są automatyczne.

Metal gotycki

Wchodzimy około 2200 do sklepu (tuż przed zamknięciem), bierzemy bułkę, podchodzimy do sklepikarza i zaczynamy płakać, bo zapomnieliśmy pieniędzy, przez co rozmazuje nam się czarny makijaż, po paru minutach odkładamy bułkę i wychodzimy.

Hard rock

Wchodzimy do sklepu trzaskając drzwiami, chwytamy mocno bułkę, płacimy za nią i wychodzimy trzaskając drzwiami

Emo

Delikatnym krokiem wchodzimy do sklepu, grzecznie kłaniamy się sklepikarzowi, którego widzimy tylko jednym okiem, ponieważ drugie zasłania nasza długa czarna grzywa. Bierzemy delikatnie bułkę chwytając ją w dwa palce. Kiedy widzimy, że bułka ma rysę, płaczemy, po czym delikatnym krokiem podchodzimy do sprzedawcy, aby pomógł nam wyjąć pieniądze z portfela. Nie chcemy żeby rozmazał nam się czarny makijaż, więc delikatnie wycieramy łzy z policzków. Kiedy emocje w nas buzują, odkładamy bułkę na miejsce i delikatnie otwieramy drzwi. Mówimy delikatnym głosem do widzenia i przepraszamy, że zajęliśmy tak dużo czasu. Jeżeli sprzedawca odpowie „nie ma sprawy” krzyczymy „nikt mnie nie rozumie!” i uciekamy do pobliskiej piwnicy.

Jazz

Wchodzimy do sklepu w marynarce i jeansach, pukamy palcami każdą bułkę i bierzemy tą która ma najlepszy sound. Płacimy za bułkę i stawiamy sprzedawcy lizaka Chupa Chups, po czym odchodzimy.

Pop lat 30. (Fallout style)

Otwieramy to, co pozostało z drzwi i wchodzimy do sklepu. Od razu podchodzimy do lady, odsuwamy szkielet sklepikarza i przeczesujemy kasę w poszukiwaniu kapsli. Bułek nie ma, zresztą kto by je tam jadł. Bierzemy 2 butelki Nuka-Coli i wychodzimy, po drodze rozwalając kilka karaluchów wielkości psa.

Poezja śpiewana

Wchodzimy do sklepu, wybieramy bułkę, układamy o niej wiersz, wyciągamy gitarę, dobieramy melodię, i śpiewamy. Sprzedawca się wzrusza i daje nam bułkę za darmo.

R&B

Wchodzimy do sklepu tanecznym krokiem a’la Michael Jackson, bierzemy najbardziej wypieczoną bułkę, podchodzimy do sklepikarza, śpiewamy, jaka ta bułka jest piękna, jaka ona jest chrupiąca, że będzie naszą częścią itp. Dajemy sklepikarzowi kilka groszy i tanecznym krokiem wychodzimy.

Rap

Wchodzimy do sklepu, bierzemy bułkę, rzucamy parę przekleństw dla otuchy, płacimy za bułkę mówiąc do sklepikarza rymem i wychodzimy ze sklepu.

Gangsta rap

Wchodzimy do sklepu z ziomkami, dzwoniąc złotym łańcuchem wyciągamy klamkę i celując nią w sklepikarza krzyczymy Dawaj bułkę, białasie!, wychodząc ze sklepu rzucamy 50 centów i trzaskamy drzwiami. Przed sklepem czeka czarny van pełen ziomków, z chromowanymi felgami i pełnym zestawem audio. Wsiadamy, po czym odjeżdżamy do naszej biednej dzielnicy rapować o ciężkim życiu na ulicy.

Jak możecie zauważyć powyżej … uważajcie na to co wam w sercu gra 🙂
Lecz cokolwiek to jest zalecam szukanie własnej drogi we własnym rytmie, która da wam wielkie ukojenie…

Pozdrawiam serdecznie!

h1

Muzykoterapia…

Listopad 27, 2009

Witam serdecznie na moim blogu. Chciałabym poświęcic go mojemu zainteresowaniu – muzykoterapii. Sama zajmuję się muzyką i na własnej skórze wiem, ile niesamowitych wrażeń może ona dać. Dzięki niej odczuwam radość, spokój, rozładowanie emocji. Jest to wspaniała możliwość w walce ze stresem jak i relaksu.
Jesli wiecie co to za uczucie to zapraszam do pogłębienia swojej wiedzy na ten temat. Jeśli jednak nie mieliście nigdy nic wspólnego z muzyką (choć założe iśe że to prawie niemozliwe;) to spróbuje was przekonać, ze to świetny sposób na radzienie sobie z problemami.

Zacznijmy może od wytłumaczenia pojęcia muzykoterapii. Jak donosi wikipedia…

Muzykoterapia jako dyscyplina stale rozwijająca się, została podzielona ze względu na sposoby jej wykonywania na następujące rodzaje:

* kliniczno-diagnostyczna: w zakres, której wchodzą działania podejmowane przez specjalistów dziedziny medycyny
* naturalna: gdzie podstawowym materiałem muzycznym są dźwięki natury np. szum potoku górskiego, śpiew ptaków, szum morza itp.
* spontaniczna: będąca wyrazem przeżywanych emocji np. mimowolne wystukiwanie rytmu, nucenie, gwizdanie, pstrykanie palcami
* adoptowana: wykorzystująca przypadkowy materiał muzyczny np. nadawaną przez radio
* profilaktyczna: stosowana w celu zapobiegawczym, wykorzystująca odpowiedni materiał muzyczny w celu zaktywizowania lub uspokojenia pacjenta

Uczestnictwo w muzykoterapii może być bierne i czynne. Bierny udział polega na słuchaniu muzyki proponowanej przez terapeutę. Po części muzycznej następuje zawsze część dyskusyjna Sposób prowadzenia zajęć, dobór utworów i ich zastosowanie, sposób prowadzenia dyskusji jest zależny od wielu czynników, potrzeb pacjentów, oraz celu i etapu terapii.

Zadaniem osoby prowadzącej zajęcia i muzykoterapii jest:

* wzbudzenie zainteresowania muzyką
* opieka nad uczestnikami zajęć
* koordynacja przebiegu zajęć

Podsumowując, najbardziej prosta test to terapia niczym innym jak… muzyką.
Są to pewne definicje. Jednak nie chciałabym podchodzić do muzyki czysto technicznie. Muzyki moim zdaniem nie da się do końca zdefiniować dlatego nie chcę mówić o niej tylko w taki sposób 🙂

Jakie mamy rodzaje? Na co wpływa muzyka? Jak donoszą badania?

O tym napiszę następnym razem.

Pozdrawiam!

h1

Witaj świecie :D !!!

Październik 4, 2009

Witam na moim blogu dotyczącym muzykoterapii. Wkrótce pojawi się tu moja „wizja” muzyki i oczywiście opis terapii za jej pomocą.

Pozdrawiam i zapraszam 🙂